Home > Inspiracje > Gatorade Sweat machine

Gatorade Sweat machine

Często obiecujemy sobie, że weźmiemy się za siebie. Zadbamy o sprawność fizyczną, zrzucimy kilka zbędnych kilogramów. Postanowienia trudne do spełnienia? Wszystkie formy mobilizacji są wtedy na "wagę złota". Gatorade (producent napojów izotonicznych) wpadł na pomysł, jak zachęcić ludzi do tego, by chętniej wyciskali z siebie "siódme", a czasem nawet i "ósme", poty.

Specjalnie zaprojektowane automaty vendingowe umieszczone w parkach Toronto zachęcały ćwiczących (spacerujących też) do większego wysiłku, nagradzając rzeczywisty wysiłek puszką napoju.



Jak to działa?

Podejdź do maszyny. Przyłóż dłoń i ... chwilkę poczekaj. Specjalne czujniki, w które wyposażono automat, zmierzą twoje tętno i sprawdzą ile z siebie "wypociłeś". Ci, którzy dali z siebie wszystko, dostaną napój. Innych automat zachęci do wykonaniu dodatkowych przysiadów, pompek, podskoków. Filmik, który można zobaczyć na Youtube pokazuje automaty w akcji. Zobaczymy co działo się w Trinity Bellwoods Park, Ashbridges Bay i Metro Square w Toronto. Automaty przyciągnęły wielu chętnych, którzy poddali się próbie "potu". Wysiłek większości został nagrodzony, jednak nawet ci, którym się to nie udało odchodzili z uśmiechem. Nie dostali puszki z napojem, ale podobało im się nowe doświadczenie. Akcja "The Sweat Machine" wspomagana była reklamami internetowymi i powiązana z mediami społecznościowymi poprzez #keepsweating. Równocześnie w telewizji pojawiały się spoty informujące o problemie odwodnienia związanego z wysiłkiem fizycznym.

Nowa strategia

To wszystko, to nowa strategia marketingowa Gatorade, zaproponowana przez związaną z Gatorade agencję kreatywną TBWA. Wykorzystanie wizerunku zwykłego sportowca zamiast skupiania się na twarzach gwiazd. Nie tylko wyczynowcy potrzebują uzupełnienia poziomu płynów i minerałów w organizmie. Kampania wykorzystująca "The Sweat Machine" to efekt współpracy agencji OMD i Praxis.

mI

źródło:
www.marketingmag.ca