Home > Inspiracje > T-Shirt za 2 euro

T-Shirt za 2 euro?

Nie jest to typowa kampania marketingowa, ale rodzaj eksperymentu społecznego próbującego odpowiedzieć na pytanie: czy świadomi konsumenci będą podejmować odmienne decyzje zakupowe?

W pogoni za tanią modą


Turkusowy automat sprzedający na berlińskiej ulicy. Kusi kolorem. Kusi ceną. Jeśli wierzyć napisom, to w środku znajduje się prawdziwa okazja. Praktyczny T-shirt za jedyne 2 euro.

Kupisz koszulkę za dwójkę?


Zakupy w automacie to łatwizna. Wrzuca się monetę i po chwili wypada zakupiony produkt. Tym razem, aż tak łatwo nie było. Osoby, które wrzuciły monetę miały najpierw wybrać rozmiar koszulki, ale potem na ekranie automatu pokazywał się krótki film ilustrujący warunki w jakich takie koszulki powstają. Można było zobaczyć zarówno dorosłych jak i dzieci pracujące w okropnych warunkach. Oto Manisha, jedna z milionów szwaczek, które przez 16 godzin dziennie szyją dla nas ubrania za niewiarygodne 13 centów za godzinę. Teraz na ekranie pojawia się pytanie: "Czy nadal chcesz kupić koszulkę za 2 euro?"


Po 20 sekundach kupujący staje przed wyborem: kupuję albo przekazuję pieniądze na szlachetny cel (Buy or Donate). Dziewięć osób na dziesięć zrezygnowało z zakupu. Większość osób przyznawała, że nie zdawała sobie sprawy z tego w jak strasznych warunkach i za jak niegodziwą płacę powstają ich ubrania. Co więcej, wiele osób deklarowało, że w przyszłości będą sprawdzać informacje dotyczące pochodzenia produktów.

Pomyśl zanim kupisz


O taką zmianę chodziło twórcom kampanii, o zwracanie baczniejszej uwagi nie na cenę wymarzonych ciuchów, ale na to kto i w jakich warunkach uszył te ubrania. Akcję zorganizowała organizacja non-profit Fashion Revolution, aby upamiętnić rocznicę tragicznego wypadku na terenie fabryk odzieżowych w Bangladeszu, kiedy w wyniku zawalenia się budynków śmierć poniosło ponad tysiąc osób.

Interakcja - reakcja


Wykorzystanie interaktywnego automatu vendingowego do zmiany postawy społecznej to pomysł godny pochwały. Warto wymienić firmy, które odpowiadają za to przedsięwzięcie.

Kampanię Fashion Revolution stworzyła berlińska agencja BBDO. Aplikacja i oprogramowanie zostały stworzone przez firmę unit9, która odpowiedzialna jest również za promujący film.

mI

źródła:
www.boredpanda.com
www.theinspirationroom.com